Jesteś Diamentem już dziś.

Aktualizacja: kwi 25

Dziś na sesję przyszła wyjątkowa osoba o Duszy diamentowej.

Rozpoznałam ją w sobie bo mocno świeciła we wszystkich swoich doświadczeniach zachowując Spokój. Przyszła powiedzieć mi o doświadczeniu bycia niewidzialną.

Powiedziała, że Dusza na pewnym poziomie ewolucyjnym ma dar bycia niewidzialną.

Często dzieje się tak nie na prośbę osoby lecz z wyższego poziomu Duszy jako jej wcześniej dokonany wybór.

Gdyby diamenty leżały na ziemi pod Twoimi stopami i wiedziałbyś, że wystarczy się schylić by po nie sięgnąć byłbyś zapewne milionerem bo diamenty posiadają swą wartość. Jeśli jednak diament nie jest widoczny nie znajdziesz go już tak łatwo.

I podobnie jest z świadomością diamentową - chowa się przed Tobą gdy tracisz pamięć o swej boskości. Wciąż i wciąż podążasz w doświadczeniach za szlifowaniem swego diamentu ufając ślepo w fakt, iż nie jesteś jeszcze godny i wystarczająco doskonały by doświadczyć boskości już dziś. I przyjąć świadomość diamentową.


Dusza powiedziała, że to nie chodzi o to by ciągle gonić niedoścignione ..bo to wciąż jest gonitwa. Na ziemi i tak doświadczasz gęstości ciała i doświadczanie emocji i iluzji oddzielenia nie wyklucza by przyjąć dar płynący z zakotwiczenia w świadomości diamentowej już dziś i nałożyć diamentową koronę. Tu jesteś Młody (a), zdrowa bo dostrajasz się do równoległej linii czasowej a ciało dokonuje transmutacji starych kodów by zakotwiczyć w komórkach nowe informacje i wprowadzić kody światła.

Tak ten Pałac daje mi popalić - mówi Dusza - teraz wszyscy będziemy potrzebowali kupić sobie diamentowe korony i wydobyć trochę diamentów :) albo znaleźć pod stopami - mówi Dusza całkiem poważnie. Kto wie co Dusza ma na myśli :) ? Pewnie się tego dowiemy wkrótce.


Spotkaliście się na Ziemi - ludzie w świadomości diamentowej by dokonać całkowitej przebudowy dotychczasowego świata. Ten świat już istnieje jako przestrzeń równoległego świata gdzie panuje doskonałą harmonia i pokój - jesteśmy Mistrzami w ogrodach Edenu. Technologia nie występuje tutaj w tradycyjnej postaci.

Materializuje się wszystko w różnych stopniach gęstości w zależności od Twojej potrzeby.


Dusza wiedziała o tym gdy dźwigała ciężką walizę instrumentów - zawsze była we mnie ta pamięć dematerializacji i dowolnej ponownej materializacji przedmiotów.

Jestem pewna, że nawet podróżując w snach możemy wchodząc w równoległe wymiary czasoprzestrzeni przenosić przedmioty w przestrzenie ziemi.

Jeszcze nie weszłam na ten level lecz Dusza pokazuje mi, że jest to możliwe jednak czy potrzebne i do czego przychodzi ta informacja ?


I wygrywam w totolotka coraz częściej. Jeśli czegoś pragnę jak magnes przyciągam do swego życia. Mamy moc materializacji tego w co wierzymy w Mocy Serca i przejawienia jego Geniuszu bo talenty jak teleportacja, telekineza, telepatia etc. to podróże jakich doświadczamy w swych świadomych snach czy wskakując na linie czasu do których jesteśmy dostrojeni w tu i teraz korzystając z naturalnie danych nam możliwości urzeczywistnienia Pełni swego Potencjału.



Dusza na poziomie diamentowym przekazuje różne historie na temat możliwości wykorzystania naszego Geniuszu i przekazuje nam wiedzę.

Temat ten przyszedł mi gdy pracowałam z duszą nad moim własnym tematem - komunikacją ze światem zewnętrznym .Bo wiadomo, że nie każdy będzie rozumiał to o czym piszę a brak zrozumienia dla wrażliwej Duszy wiąże się z doświadczaniem " niewidzialności" . Dlatego wybrałam w swych podróżach Dusze, które również są niewidzialne np. doświadczyły śmierci przy narodzinach aktywując zdolności paranormalne ale za to doświadczając w życiu głuchoty czy innych tematów i tzw. chorób , które uczyniły ich w oczach ludzi odmieńcami. Jednak ich "niewidzialność ", kłopoty często z wysławianiem się pokazały im olbrzymie możliwości wykorzystania wewnętrznych potencjałów. Przykładem jest mój mąż Jarek. Przeżył śmierć przy swym porodzie i do dziś ma zdolności przebywania pod wodą przez długi czas, przemierza dźunglę na boso, rozmawia z Duchami Miejsca ...jest połączony z naturą - drzewami , kwiatami, roślinami lecz w życiu codziennym wiele lat miał problemy z komunikacją z innymi ludźmi poprzez swą " niewidzialność ".

Piszę o tym bo moje serce i Dusza zapłakały tak mocno dziś bo zrozumiałam, że o to o co złości się człowiek na ziemi np. nie rozumiejąc danej osoby jest w istocie największym darem spotkania tej osoby w sobie. Każda osoba " niewidzialna " nosi w sobie wielki potencjał diamentowy. Dlaczego tak jest ?

Ponieważ Geniusz potrzebuje dojrzeć we wszystkim w samotności. Ciszy i Oddechu Prawdy. To może zająć wiele żyć ponieważ silna diamentowa intencja w polu kryształowym wydobywa na powierzchnię wszystkie tzw. " ciemne zakamarki " napięć, programów rodowych na powierzchnię w przyspieszonym tempie.

Brak komunikacji na poziomie ludzkim utrudnia zrozumienie na poziomie boskim.

Dopiero poziom Boski i przyjęcie swego Mistrzostwa otwiera rozumienie wszystkich kolektywnych doświadczeń i Dusz w ich historiach życia na Ziemi.

Często wtedy gdy następuje taka ponowna integracja - związki się rozpadają, dzieci robią znów nieznośne etc. Jakbyś nigdy wcześniej nie pracowała nad sobą..

A teraz właśnie teraz pracujesz Duszo w przyspieszonym trybie. Nikt kto tego nie doświadcza nie zrozumie bo wszelkie oczekiwania dotyczące zrozumienia tego doświadczenia trzeba zostawić za sobą jeśli chcemy wejść w świat poza dualnością tego świata, Wszechświatów i snów śnionych we śnie.

Nie wiem co z nami będzie - powiedziała ziemska Ewa gdy pomyślała o swej ziemskiej rodzinie i przywiązaniu do starych doświadczeń i sposobu funkcjonowania w świecie...


Jesteście tu dla siebie z jednego powodu by uczynić siebie na Ziemi całkowicie wolnymi

i uwolnić innych bezwarunkowo ( o tym będę pisać w komnacie Króla i Królowej nieco później ..teraz też zrobiłam mały przeskok do Komnaty Geniuszu by wrócić do niej

w odpowiednim czasie ze zrozumieniem)

Dzieci i rodzina czyli Dusze , które przyszły do Ciebie w tym ziemskim doświadczeniu potrzebują zostać uhonorowane i uszanowane i tu chodzi o ten aspekt doświadczenia, który pozwoli im iść dalej by się rozwinąć.

Czasami dusze przebywają długą drogę razem a czasami mijają się jak na stokach narciarskich w Alpach - szybko i bezszelestnie.

Dziś czuję się jakby przeźroczysta choć zarazem wchodzę w bardzo ciężkie energie by sobie wszystko przypomnieć - zrobię kilka kroków w tył. Nie ma znaczenia.

Dziś czuję, że Jesteśmy tutaj dla siebie tak mocno to czuję.

Przestałam się zajmować innymi sprawami a weszłam w świat pisania o Duszy i aktywację pamięci w komórkach ciała. Jak to się rozwinie - pytam Duszy ?


Dusza wie, że ten mój świat zawsze jest bezpieczny.

Jednak Dusza prosi was wszystkich byście w szczególności teraz dbali o siebie i bezpieczeństwo wewnątrz was - tu pomaga oddech, spacer i zwykłe świadomie wykonywane czynności dnia codziennego. Chodzi o to ,że każdy z nas doświadcza drogi do Pałacu Miłości jaki lśni diamentem w jego Sercu na swój własny niepowtarzalny sposób i możecie teraz doświadczać różnych stanów emocjonalnych. To normalne i też zostanie niebawem dostrojone w miarę jak częstotliwość Planety rośnie.

Bądźcie w tym co przynosi wam radość i napełniajcie się światłem bo ono płynie teraz do was. Jesteście Widziani. Jesteście Kochani i odkryjecie to zawsze w swoim Mistrzostwie bo to czas świadomego Mistrzostwa na Ziemi. Teraz się spotykamy i cała nasza wiedza wzmacnia się poprzez nasze spotkania diamentowe.


Sophia



15 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Homepage

Subskrybuj i wspieraj moje działania na Pięknej Planecie Ziemia  :

© 2023 by On the Trail. Proudly created with Wix.com