Rozmycie siebie czy Nowy Początek

Jedyne co mi pozostało powiedziała moja ziemska Ewa to pozostać sobą.

I tego się trzymaj - powiedziała Dusza.

Ewa i Sophia to tak naprawdę dwie te same jakości z tą różnicą, że Ewa jeszcze czasem wątpi, rozmywa się i poszukuje a Sophia wie co ma być zrobione,

Jest konsekwentna i prowadzi mą Duszę poprzez meandry doświadczeń tak różnorodnych.

Wszystkie sesje to sesje z Duszą - prowadzi je Sophia, która wie.

Sesje te są kontrowersyjne , czasem wydaje się, że nic nie wnoszą - by za moment odczuć energię od czego uwalniają i do czego Ciebie woła Twoja Dusza gdy woła cię Sophia.

Co moimi słowami w Tobie porusza, rozbroi byś w swej Pełni i Prawdzie jaśniał(a).

Dusza nie pozwala niczego ukrywać - chce widzieć wszystko na powierzchni by później to posprzątać, uporządkować i pozbyć się tzw. sztucznego wstydu bo to on powoduje ból ,ucieczkę od siebie i momentalną chęć dopasowania się do reszty.


Pierwotny lęk społeczny - przed byciem niezaakceptowanym , innym od reszty czy mówiącym inaczej innym językiem etc. Nie ma znaczenia jaki to lęk i jaki wstyd się uwolni Dusza mówi jasno UWALNIAM WSZELKI WSTYD, POCZUCIE NIEDOPASOWANIA I BRAK.

Dziś odbyła się moja audycja radiowa Złoty Pałac Miłości w 3 stacjach radiowych.

Moja Dusza zbiera z pola energii kryształowej wszystkie wyparte kolektywnie energie grupy bierze je na klatę a potem przetwarza informacje , które ma dalej podać do osób, które słuchają tych audycji.

Dusza tak prowadzi by odpowiedzieć na " niewysłowione " energie kolektywne i pozwolić mej ziemskiej Ewie i wielu innym ziemskim ludkom wziąć na klatę to z czym są " tu i teraz" Bo tak to jest, że Dusza wie co jest potrzebne i czym należy się zająć. Jeśli mówię o piwnicy to jest potrzeba zejścia w głąb doświadczeń bo w tej ciemnej piwnicy jest jeszcze jakiś skarb do rozpakowania - często jest nim to z czym walczy nasze ego i umysł bo chce jeszcze czegoś się trzymać by nie puścić odgrywanych ról.

Zawsze intuicyjnie pojawią się w danej komnacie tematy, które wołają o to by się nimi zająć.

Tych ról nie ma końca a w czasie w jakim żyjemy ujawniają się w ekspresowym tempie.

Dlaczego tak robi ? Dlaczego wciąż impulsywnie reaguje gdy coś wymyka się jej spod kontroli ?

Dlatego , że Pałac Miłości jest puszczeniem wszelkiej kontroli a jedynie mądrym stawianiem granic.

Granice są potrzebne każdemu - mówi Dusza. Jednak nie są to sztuczne granice określane przez rzeczy na zewnątrz nas samych - poprzez sztuczną inteligencję, systemy kontroli czy sprawowania nad nami władzy.

Granica jest jedynie wewnętrzną samodyscypliną porządkowania jakości w sobie.

Czy wiecie co przez to rozumiem ?

Kiedy jesteś wierna sobie posiadasz naturalny samokorygujący ster i wiesz kiedy powiedzieć stop, kiedy coś zmienić czy z czymś się nie zgodzić.


Jednak nie dopasowujesz się do ludzi ponieważ tego chcą. Ponieważ mają inny sposób wyrażania czy komunikacji. Jeśli to robisz zaczynasz kombinować coś przy swoim wizerunku bo nie czujesz się w pełni doskonała (y) taka jaką jesteś.

Dusza mówi, że możesz odkryć siebie tylko wtenczas gdy wszystkie fasady do których lgniesz w tym np. chęć bycia zrozumianą - muszą się rozpaść.

Dusza mówi - nie dostrajaj słów pod ludzi lecz pod siebie bo to są twoje kryształy i to jesteś Ty.

Moją jakością jest bycie w Prawdzie bez udawania - powiedziała Ewa.

Tak jest i tego się trzymaj. Czy wiesz jak ważna jest dziś jakość Prawdy gdy wszystko wiruje w tunelach kolektywnego zagubienia i chaosu ?

Dusza zwalnia mnie z iluzji bycia poprawną, grzeczną i oprawioną w ramki dziewczynką. Mówi po prostu jesteś Gwiazdą. I to jest fakt, każdy z nas jest.


Jedyne nad czym możesz pracować to nad ciszą w sobie - powiedziała Dusza.

W tej ciszy słychać każdy szmer, każdego przechodzącego wędrowca i w tej ciszy usłyszysz zawsze siebie. Wtedy pojawia się spokój i nawet jeśli wszystko wokół wiruje Ty trzymasz ten ster w dłoni.

To tak jakbym na wszystkich poziomach drabiny odrabiała lekcje Ciszy.

Bo tak jest - mówi Dusza. Lekcje Ciszy odrabiasz doskonale gdy jesteś sama czy w gabinecie z jednym klientem lub gdy grasz koncert i jesteś całkowicie obecna.


Lecz gdy na moment stracisz swą obecność bo chcesz trzymać się jeszcze jakieś pełnionej przez siebie roli - bycia np. takim i takim pracownikiem, mężem, żoną , mieszkańcem tego czy innego kraju, czarnym czy białym, mędrcem czy głupcem nawet etc. To są role, które puszczaliśmy w pierwszym spotkaniu w radiu.

I powiem wam, że z poziomu ego to spotkanie wcale nie było idealne. Ewa za dużo gadała, Marcin mówił wciąż o swoim dziecku bo potrzebowało być usłyszane a rozmówcy logicznie pytali o piwnicę. I to jest moment puszczania roli ....odklejenia się od niej od dopasowania się do tego co jest ładne czy brzydkie.....i tak miało być bez korekty ..pozwólmy temu się wydostać i ukochajmy ....każdy w sobie nad czymś pracuje a Pałac daje nam możliwość zintegrowania tych aspektów by lepsza jakość pojawiała się nie dlatego, że chcemy coś w sobie ukryć i potrzebujemy maski lecz dlatego, że mamy już wszystko w sobie zintegrowane i stoimy przed sobą bez masek w uznaniu swej wyjątkowości i wyjątkowości chwili ...bez słów, komentarzy, feedbecków.

Tylko po to by wejść w Ciszę i by Dusza się wypowiedziała.


Do Pałacu nie wejdzie każdy zbuduje go jedynie ten, kto poprzez morze chaosu przeprawi się swą łódką na drugi brzeg fosy - śmieje się dusza.

No tak jak w filmie , śnie lub bajce o Księżniczkach, które wyrywają kraty w pałacowej wierzy i dziko skaczą w nieznane by zdobyć swój skarb.

To nowa bajka - mówi Dusza. I ta o której piszesz, nie mówi już o księżniczce, która za wszelką cenę chce być uratowana przez księcia lecz o królowej, która zna drogę wyjścia z Pałacu, w którym została uwieziona więc z niego ucieka.

Ciekawa metafora Pałacu .....po co zatem budować nowy.?


By zrozumieć siebie bo często wracamy do miejsca gdzie wszystko się zaczęło tylko na nowy sposób - mrugnęła Dusza

W swych snach i wizjach Ewa wielokrotnie opuszczała Pałac w wielu konfiguracjach i układach w zależności od stopnia rozwoju Duszy ( o tym napiszę w kolejnym rozdziale).

Sophia tworzy więc Złoty Pałac zawierający wszystkie komnaty uzdrowienia siebie i ukochania we wszystkich doświadczeniach.

Kiedy Ewa wraca do Pałacu odnajduje już tylko swoje skarby ponieważ pozostała wierna swej Duszy tej dzikości Serca, która najpierw kazała jej uciec z Pałacu bo jak wiemy " nie wszystko złoto co się lśni " :)

Pałac będzie więzieniem Duszy dla osób, które nie odnalazły skarbu w sobie.

Będą chciały tak jak dawniej moja ziemska Ewa wyrwać kraty "zniewolenia " by odnaleźć siebie i skarb swej Duszy.

8 ziemskich komnat Pałacu, 12 okręgów Samopoznania wykasowuje wzorce starej karmy poprzez świadome i odpowiedzialne przyjmowanie Prawdy każdej Komnaty.

Jest to początkowy proces wchodzenia w Złotą Erę na Ziemi i jest on przygotowaniem Ludzkości do przyjęcia ogromnej fali światła i transformacji swych starych nawyków myślo- czucia by nauczyć się pracy z nową energią i nauczyć się współtworzenia w tej energii.

Dusza nie zdradza mi nigdy co będzie dalej ponieważ nie mogłabym wtenczas przeprowadzić już żadnego projektu z Duszą. Poziom rozproszenie mojej ziemskiej Ewy jest jeszcze dosyć znaczny lecz zważywszy na fakt zaangażowania w tę pracę i to wkrótce ulegnie dostrojeniu do pola matrycy kryształowej dzięki podpowiedziom Duszy i zintegrowaniu męskiej energii.

Dusza podpowiada by korzystać z pomocy osób czujących podobnie bo każdy z nas operując innym językiem wyraża te same prawdy - a one docierają tam gdzie potrzebują dotknąć miejsc napięć i zatrzymania energii. Sophia jest tu po to by skrystalizować wszelkie te napięcia i opory i wyjść poza dualizm.

Wtedy pojawia się uczucie rozmycia ...bo jest ono etapem rozpadu starych struktur, wzorców i stworzeniem od nowa zupełnie nowych jakości na ziemi.

Przedefiniowania życia na Ziemi i jest nauką o nowych energiach planety.

Tego uczy Sophia Ewa bo ona wie jak ukochiwać iluzje każdego doświadczenia.

Jej siłą jest Dusza, a z nią się nie dyskutuje. Ona po prostu wie ..i nie objawia rzeczy jak chce tego umysł bo on zawsze chce wiedzieć - lecz ona ma przemieniać w energiach cały system od środka bo to w nas potrzeba dostrojenia ciała- umysłu- serca - duszy i nadduszy. I wtedy działa już Wyższy Umysł Stwórcy poprzez każde z naszych dzieł przejawiania Geniuszu Serca bo to niewątpliwie ma miejsce w tej komnacie.


W chaosie tego co wychodzi i porządku tego co się uwalnia bo ten proces Złotego Pałacu Miłości otwiera już drzwi samopoznania i wszystkich złotych komnat przebudzenia.

Nie ma audycji lepszych czy gorszych - westchnęła dusza. Są jedynie te bardziej wygodne i mniej wygodne. Te, których się słucha, te które nudzą , te które intrygują i

te które budzą emocje. I powiem wam, że te które budzą emocje i wywołują z piwnicy Duchy by je ukochać w Tobie będą skuteczne jeśli zrozumiesz idee Złotego Pałacu Miłości i zaczniesz patrzeć poprzez iluzje a nie zakotwiczać się w nich.

Wtedy pojawia się wolność od i jest ona wolnością do .....tego co wybierzesz w swej obecności.

Moja ziemska Ewa jest bardzo wrażliwa i obecnie puszczamy z pola kryształowego resztki dumy pokoleniowej by wyjść poza wszelkie odgrywane role.

Bycie Królową nie oznacza zajmowania miejsca u szczytu hierarchii władzy by kontrolować i rządzić , wydawać rozkazy w tzw. pseudo pomaganiu innym - wszędzie również w duchowości kryją się pułapki w meandrach odgrywanej roli gdy ją rozpoznamy.

Połącz każdą audycję z tym blogiem i wpisem księgi a potem przyjdź na spotkanie wykupując karnet do poszczególnych komnat. Będę zapraszać w każdej z komnat osobę do współtworzenia Złotego Pałacu Miłości.

ufff...nie potrzebuję sama .....- tak i tu Dusza się śmieje ...no jasne , że nie bo osoby przyciągane do tej wizji i Twego prowadzenia Duszy to Twoja najbliższa rodzina duszy.


Kocham cię - wyszeptała Dusza i zapraszam do Złotego Pałacu Miłości i na spotkania w komnatach ( radio- blog - spotkanie)



7 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Homepage

Subskrybuj i wspieraj moje działania na Pięknej Planecie Ziemia  :

© 2023 by On the Trail. Proudly created with Wix.com